Bieszczady w ogniu: Edward Marszałek przywraca historię węglarzy w nowej książce
27 maja 2026 roku w Czytelni Głównej Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej miało miejsce wydarzenie poświęcone najnowszemu dziełu Edwarda Marszałka, zatytułowanemu „Bieszczady wypalone”. Publikacja ta, ukazująca fascynującą historię wypału węgla w Bieszczadach, została zaprezentowana podczas spotkania z cyklu „Słowa na Szlaku”, zorganizowanego przez Wydawnictwo Ruthenus. Spotkanie prowadziła Monika Jastrząb, która zadbała o odpowiednią atmosferę i program artystyczny.
Książka pełna historii i tradycji
„Bieszczady wypalone” to książka, która przenosi czytelnika w świat ludzi związanych z wypałem węgla, takich jak węglarze, dziegciarze i maziarze. Edward Marszałek szczegółowo przedstawia postacie kluczowe dla tej historii, w tym Karola Kniotka, najstarszego żyjącego wypalacza węgla, oraz Zbyszka Balcerzaka, który przez ponad cztery dekady zajmował się tym rzemiosłem w bieszczadzkich lasach.
Tradycyjne i nowoczesne metody wypału
Książka Marszałka to również przewodnik po technikach wypalania węgla drzewnego. Autor opisuje tradycyjne mielerze, a także nowoczesne piece retortowe i beczki pirolizowe. Szczególne miejsce znajduje w niej postać św. Tybalda z Provins, patrona smolarzy i węglarzy, którego historia przybliża duchowy wymiar tej pracy.
Smolarstwo i węglarstwo w kulturze
Marszałek bada również kulturowe aspekty smolarstwa i węglarstwa, analizując ich obecność w literaturze, sztuce i filmie. Opisuje działalność Europejskiego Stowarzyszenia Wypalaczy oraz tradycje węglarskie w Europie. W książce nie zabrakło również opowieści o muzeach, które dokumentują historię tego zanikającego rzemiosła, w tym o ekomuzeum „Na Wypale” w Radoszycach, powstałym w 2023 roku dzięki Fundacji „Ramię w Ramię – nad Osławą”.
Przemijająca tradycja
Jeszcze kilka dekad temu podkarpackie lasy pełne były dymu z setek retort, w których wypalano węgiel drzewny. Dziś ta tradycja powoli znika, jednak jej echo wciąż żyje w opowieściach i wspomnieniach mieszkańców regionu. Turyści zafascynowani są historiami ludzi, którzy swoją codzienną pracę wykonywali w trudnych warunkach, a ich twarze pokrywała sadza.
Barwne spotkanie z autorem
Podczas promocji książki Edward Marszałek wciągająco opowiadał o historii wypału węgla w Bieszczadach, która z powodów ekonomicznych i społecznych zanika. Wspominał również osobiste spotkania z węglarzami, dla których wypał był źródłem utrzymania. Spotkanie uświetnił program muzyczno-poetycki przygotowany przez Monikę Jastrząb, w którym znalazły się bieszczadzkie ballady oraz utwory do słów Edwarda Marszałka i Jana Belcika.
Uczestnicy wydarzenia mieli możliwość zakupu książki „Bieszczady wypalone”, w tym specjalnej wersji kolekcjonerskiej, przygotowanej przez Rafała Barskiego, właściciela Wydawnictwa Ruthenus.
Źródło: facebook.com/KBPKrosno
