Zbiornik Sieniawski (Jezioro Sieniawskie)
Zbiornik Sieniawski to sztuczny zalew na rzece Wisłok, który powstał pod koniec lat 70. w Beskidzie Niskim, niedaleko Rymanowa. Betonowa zapora o wysokości 38 metrów stworzyła lustro wody o powierzchni 1,3 km², a przez jej koronę przebiega droga wojewódzka łącząca Rymanów ze Szczawnym. To miejsce dla tych, którzy szukają spokojnego wypoczynku z dala od zatłoczonych plaż i dla wędkarzy polujących na szczupaki czy sumy.
- przejażdżka samochodem po koronie zapory
- idealne miejsce dla wędkarzy
- malownicze widoki i spokój
- możliwość uprawiania sportów wodnych
- bliskość do urokliwych szlaków turystycznych
Zapora na Wisłoku – budowla z lat 70.
Zapora w Sieniawie budowana była w latach 1971-1978, choć pierwotnie planowano ją nieco dalej, w okolicy wsi Besko. Stąd zresztą jedna z nazw zbiornika – Zbiornik Wodny Besko. Ostatecznie zdecydowano się na lokalizację 2 kilometry wyżej, co uchroniło najładniejszy fragment przełomu Wisłoka między Beskidem a Mymoniem.
Betonowy mur ma 174 metry długości i 38 metrów wysokości. Woda może być spiętrzana do 30 metrów, a cały zbiornik gromadzi maksymalnie około 14,6 miliona metrów sześciennych. Szerokość korony to 8,5 metra, co pozwoliło przeprowadzić przez nią drogę wojewódzką nr 889. Można więc przejechać samochodem bezpośrednio po szczycie zapory – niecodzienna atrakcja, zwłaszcza gdy spojrzy się w dół na urwisty brzeg i taflę wody.
Nazwa zbiornika jest myląca – choć często mówi się „Jezioro Sieniawskie”, to nie jest to jezioro naturalne, tylko sztuczny zalew. Miejscowość Sieniawa istniała już w XV wieku i była zamieszkana głównie przez Łemków. Najcenniejszym zabytkiem wsi jest drewniana cerkiew z 1874 roku, dziś kościół rzymskokatolicki.
Po co powstał zbiornik
Głównym zadaniem zapory jest ochrona przeciwpowodziowa terenów położonych niżej. Zbiornik redukuje kulminację fali powodziowej, która spływa z gór. Dla ochrony samej wsi Sieniawa wybudowano dodatkowo 600 metrów obwałowań bocznych.
Zapora dostarcza też wodę dla mieszkańców i turystów w Rymanowie oraz Iwoniczu. Wyrównuje niskie przepływy w rzece, zapewniając gwarantowany odpływ na poziomie 0,90 m³/s. W zaporze funkcjonuje mała elektrownia wodna produkująca czystą energię. Jest też pobór wody dla Gospodarstwa Rybackiego „Wisłok” poniżej zbiornika, które hoduje pstrągi. No i oczywiście – turystyka i rekreacja.
Wędkowanie na Zbiorniku Sieniawskim
Dla wędkarzy to naprawdę dobre miejsce. Okręg PZW Krosno regularnie zarybnia zbiornik narybkiem karpia i szczupaka. W wodzie żyją też: płoć, kleń, sandacz, okoń, sieja, a czasem trafiają się nawet sumy. Najczęściej łowionymi rybami są szczupaki i karpie.
Problem w tym, że ponad połowa długości brzegu to wysokie urwiste ściany, co dość utrudnia wędkowanie z brzegu. Są jednak stanowiska, z których da się łowić. Lepszą opcją może być łódka. Do wędkowania potrzebne jest zezwolenie na wody nizinne.
W zaporze brakuje przepławek dla ryb, więc betonowy wał blokuje możliwość przypływania tu na tarło wielu gatunków. To pewien minus z ekologicznego punktu widzenia.
Wypoczynek i rekreacja nad wodą
Zbiornik Sieniawski to nie jest typowy kurort z plażami i infrastrukturą turystyczną. Od strony wsi Sieniawa działa niewielka wypożyczalnia sprzętu wodnego – można wynająć kajaki i rowerki wodne. Brak strzeżonego kąpieliska wskazuje, że pływanie jest tu ofertą raczej dla doświadczonych osób.
Widoki są naprawdę ładne, zwłaszcza przy obu odnogach jeziora. Można stanąć na koronie zapory i popatrzeć na rozlewisko wody w otoczeniu beskidzkich wzgórz. Z mostu między miejscowościami Pastwiska i Sieniawa też roztaczają się fajne panoramy.
Wzdłuż jeziora wiedzie zielony szlak pieszy z Beska na Kanasiówkę (823 m n.p.m.). To opcja dla tych, którzy chcą połączyć spacer nad wodą z górską wędrówką.
Dla kogo to miejsce
Zbiornik Sieniawski to zdecydowanie nie jest miejsce dla kogoś, kto szuka zorganizowanego wypoczynku z mnóstwem atrakcji i udogodnień. Tutaj przyjeżdża się po ciszę i kontakt z naturą. Idealnie dla wędkarzy, którzy mogą spędzić kilka godzin z wędką nad wodą. Dla miłośników kajakarstwa, którzy lubią spokojne pływanie po zalewie.
Rodziny z małymi dziećmi mogą mieć pewne trudności – brak plaży i strzeżonego kąpieliska, urwiste brzegi. Ale dla starszych dzieci, które lubią eksplorować tereny i nie potrzebują zjeżdżalni i basenów, może być ciekawie.
Fotografowie znajdą tu sporo ciekawych kadrów – zapora z jej betonową konstrukcją, rozlewisko wody, okoliczne wzgórza. Szczególnie ładnie może być o zachodzie słońca.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, czas wizyty
Zbiornik znajduje się w miejscowości Sieniawa w gminie Rymanów, w województwie podkarpackim. Dojazd z Krosna lub Sanoka drogą wojewódzką nr 889. Przez koronę zapory przebiega właśnie ta droga, więc nie można jej przegapić.
Parking jest przy koronie zapory – stamtąd już tylko kilka minut spaceru w kierunku hodowli pstrągów, jeśli chce się zobaczyć zaporę z bliska od strony dolnej. Uwaga – na poboczu miejsca jest niewiele, więc lepiej zostawić auto na wyznaczonym parkingu.
Wstęp na teren zapory jest bezpłatny. Wypożyczalnia sprzętu wodnego ma własny cennik – warto sprawdzić na miejscu aktualne stawki za kajaki i rowerki wodne. Wędkarze muszą mieć ważną kartę wędkarską i zezwolenie na wody nizinne – to koszt około kilkadziesiąt złotych za dzień (ceny według aktualnego cennika PZW).
Na wizytę warto zarezerwować od godziny (jeśli chce się tylko zobaczyć zaporę i zrobić kilka zdjęć) do kilku godzin, jeśli planuje się wędkowanie lub spływ kajakiem. Zarząd nad zaporą pełni Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie.
W okolicy jest jeszcze kilka ciekawych miejsc. Niecałe 5 km na południe, w Rudawce Rymanowskiej, znajduje się Ściana Olzy, a zimą tworzą się tam lodospady. Na zachód można pojechać do Rymanowa, a dalej do Iwonicza-Zdroju. Przy odrobinie czasu warto zajrzeć też pod stary tartak w okolicy Beska.
